Astma: świat i Polska
Astma jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych chorób na świecie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że cierpi na nią 100-150 milionów osób. Astma jest także przyczyną ponad 180 tysięcy zgonów i jedną z niewielu chorób przewlekłych, której wskaźnik umieralności stale wzrasta.
Na astmę choruje około 6% dorosłej populacji świata, a liczba chorych wzrasta przeciętnie o 50% w ciągu dekady.
Na świecie istnieje bardzo duże zróżnicowanie, jeżeli chodzi o częstość występowania astmy oskrzelowej. Są kraje, w których choroba jest bardzo rzadka, czyli dotyczy poniżej 1% mieszkańców. Astma występuje stosunkowo rzadko na przykład u dzieci Eskimosów oraz dzieci urodzonych w Japonii. Natomiast najwyższą częstość występowania astmy notuje się w Australii. W tym kraju choroba dotyczy powyżej 30% dzieci i powyżej 16% dorosłych.
Do 25% chorych dzieci „wyrasta z astmy”, ale po 10–15 latach mogą mieć nawroty choroby.
W Europie astma jest przypadłością 4,5% dorosłych i ponad 10% dzieci.
W krajach Europy Zachodniej, zachorowalność na astmę podwoiła się w ciągu ostatnich 10 lat.
W Europie na astmę najczęściej chorują mieszkańcy Wielkiej Brytanii. W Szkocji częstość występowania astmy oskrzelowej u dzieci wynosi również powyżej 30%.
Od roku 2000 dysponujemy wynikami badań, z których wynika, że w Polsce częstość występowania astmy u dorosłych wynosi ok. 5,4%, natomiast u dzieci – ponad 8,6%. Na astmę choruje więc prawie 2 miliony dorosłych i ponad milion dzieci. Badania te nie objęły dzieci pomiędzy 1-3 rokiem życia. Ponieważ połowa przypadków astmy ma początek przed trzecim rokiem życia, można przypuszczać, że liczba chorych w Polsce jest większa.
Wśród chorych zdiagnozowanych 90% cierpi na astmę łagodną
i umiarkowaną, 10% na astmę ciężką.
Częstość występowania astmy i innych chorób alergicznych w naszym kraju stale wzrasta, zwłaszcza u dzieci mieszkających w wielkich aglomeracjach miejskich. Jeden z najwyższych wskaźników zachorowalności na astmę notuje się w dawnym woj. łódzkim (u dzieci mieszkających w centrum miasta dochodzi on do 18%).

